a jednak do łapiduchów trzeba chodzić ....tylko gdzie znaleźć tych mądrych ??
Waga spada bo spada ..niebezpieczeństw nie ma a 11 już na liczniku :))) ale stara kontuzja z czasów szkolnych odnawiająca się co jakiś czas o mało mnie nie skróciła o stopę ... karwasz mać jakie to wszystko popierdzielone ..
To co kończy się w naszym życiu czyni miejsce czemuś lepszemu. Mój blog jest formą podziękowania dla Krisa,który sprawił, że byłem w stanie dostrzec moją naiwność i samcze ogłupienie. Miło jest obudzić się ze stanu łosia i wkroczyć w stan świadomy :-) Ten blog poświęcam wszystkim łosiom na świecie. Łącznie z tym, który zastąpi mnie przy boku mojej żony. Miną lata zanim biedak zorientuje się,że ta niewinna, słabiutka istotka z uchyloną buzią w gruncie rzeczy jest cwana, wulgarna i wyrachowana.
poniedziałek, 18 marca 2013
środa, 13 marca 2013
zima
Niewiele się u mnie dzieje ... póki co oczywiście . Na moja odpowiedź pozostała bez echa . Chciałem się spotkać usiąść, porozmawiać i załatwić sprawę podziału ale jak widać chęci z drugiej strony brak . Spodziewać się mogę więc wezwania do sądu i podziału który niesie straty .
Więcej dzieje się teraz u Państwa Q .
Jako , że w sporadycznym bo sporadycznym ale jesteśmy kontakcie jakąś wiedzę mam . Nie tak dawno zaskoczył wszystkich wymiar sprawiedliwości . Zgłoszenie Quintusiowej w Sprawie akcji mecenasa Szubrawca i Quintusia, które zostało umorzone nagle ożyło. Prokuratura powiadomiła Quintusiową , że ze względu na to że pojawiły się nowe okoliczności i dowody sama z siebie !!! wznawia śledztwo .
To jak wiosenna jaskółka ...coś się dzieje i może w końcu dobiorą się do tyłka kombinatorom .
Sprawa Szubrawca przeciw Quintusiowej , ta w której zabrali jej sprzęt zaczyna wyglądać śmiesznie bo zarzut o manipulowaniu dowodami upada :))) i zaraz sprzęt będzie z powrotem .
Coś co mnie nie cieszy to fakt, że miałem nadzieję na koniec wizyt w sądach ale niestety to jeszcze nie koniec . W związku z tym , że po raz kolejny kfiat w pozwie zaczął wycierać się moim nazwiskiem zostałem wezwany na świadka :(. Niechętnie ale będę musiał iść .....bardzo niechętnie ... znów będę musiał się babrać w tym cały gównie ... . Zapowiada się niestety , że będzie to jedna z wizyt, bo wkurzona Quintusiowa zrobiła sprawę kfiatowi o fałszywe oskarżenia z powództwa cywilnego i znów dostałem informację , że też będę wezwany na świadka choć do końca nie wiem w jakim celu ja.. ale cóż poradzić .
Zastanawia mnie brak myślenia u kfiata bo z tego co wiem to na te sprawy pani Q chce wezwać jej prezesa i współpracowników i narobi sobie kfiat gnoju w pracy ..... dużego gnoju ..
Mierzi mnie samy myśl na kolejne wizyty w sądzie ale cóż przetłumaczyć się nie dało a jak dostanę wezwanie to będę musiał iść .
Miałem nadzieję , że dojdziemy do porozumienia w sprawie podziału i , że będzie to ostatnia wizyta w sądzie ale jak widać los nie jest dla mnie łaskawy .
Zima nie odpuszcza i blokuje plany ..... nic nie idzie tak jak powinno ...
No wreszcie promyk słońca :))) .... kfiat zmienił nazwisko ..... facetów zmienia wprawdzie częściej niż nazwisko ale odetchnąłem :) ...................................
Więcej dzieje się teraz u Państwa Q .
Jako , że w sporadycznym bo sporadycznym ale jesteśmy kontakcie jakąś wiedzę mam . Nie tak dawno zaskoczył wszystkich wymiar sprawiedliwości . Zgłoszenie Quintusiowej w Sprawie akcji mecenasa Szubrawca i Quintusia, które zostało umorzone nagle ożyło. Prokuratura powiadomiła Quintusiową , że ze względu na to że pojawiły się nowe okoliczności i dowody sama z siebie !!! wznawia śledztwo .
To jak wiosenna jaskółka ...coś się dzieje i może w końcu dobiorą się do tyłka kombinatorom .
Sprawa Szubrawca przeciw Quintusiowej , ta w której zabrali jej sprzęt zaczyna wyglądać śmiesznie bo zarzut o manipulowaniu dowodami upada :))) i zaraz sprzęt będzie z powrotem .
Coś co mnie nie cieszy to fakt, że miałem nadzieję na koniec wizyt w sądach ale niestety to jeszcze nie koniec . W związku z tym , że po raz kolejny kfiat w pozwie zaczął wycierać się moim nazwiskiem zostałem wezwany na świadka :(. Niechętnie ale będę musiał iść .....bardzo niechętnie ... znów będę musiał się babrać w tym cały gównie ... . Zapowiada się niestety , że będzie to jedna z wizyt, bo wkurzona Quintusiowa zrobiła sprawę kfiatowi o fałszywe oskarżenia z powództwa cywilnego i znów dostałem informację , że też będę wezwany na świadka choć do końca nie wiem w jakim celu ja.. ale cóż poradzić .
Zastanawia mnie brak myślenia u kfiata bo z tego co wiem to na te sprawy pani Q chce wezwać jej prezesa i współpracowników i narobi sobie kfiat gnoju w pracy ..... dużego gnoju ..
Mierzi mnie samy myśl na kolejne wizyty w sądzie ale cóż przetłumaczyć się nie dało a jak dostanę wezwanie to będę musiał iść .
Miałem nadzieję , że dojdziemy do porozumienia w sprawie podziału i , że będzie to ostatnia wizyta w sądzie ale jak widać los nie jest dla mnie łaskawy .
Zima nie odpuszcza i blokuje plany ..... nic nie idzie tak jak powinno ...
No wreszcie promyk słońca :))) .... kfiat zmienił nazwisko ..... facetów zmienia wprawdzie częściej niż nazwisko ale odetchnąłem :) ...................................
środa, 6 marca 2013
No nie mogłem się powstrzymać :))))))))
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=7KZ4XWfGa1s&feature=endscreen
Jeśli przestanę pisać to będzie znaczyło , że umarłem ze śmiechu :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Jeśli przestanę pisać to będzie znaczyło , że umarłem ze śmiechu :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
poniedziałek, 4 marca 2013
Po.........
No cóż ja biedny żuczek mogę powiedzieć ........ . Spotkanie owocne chociaż wolę takie spotkania wieczorem przy lampce wina bo w dzień brakuje atmosfery choć słońce było dziś piękne :)))) .
Quintusiowa ...hmmm ... biorąc pod uwagę fakt , że dzieci urodziła to figurkę ma taką , że nastolatki mogły by jej pozazdrościć . Wie co jest jej mocną stroną bo wbiła się w takie czarne rurki i widać było , że jest to jest jej strój codzienny . Nóżki ... ale jakie !!!!!!!!!! ....szczuplutkie i zgrabne i pęcinka jak u arabskiej klaczy ..... wybaczcie drogie panie takie porównanie ale ja po latach każdą zgrabną łydkę widzę bardziej jaskrawo .
Nawet dekolt mnie nie rozpraszał tak bardzo jak nóżki ..
Powiem szczerze , że wiosna i takie widoki spowodowały jakieś warczenie wewnątrz mojego organizmu :)))))) . Ciężko było się skoncentrować na rozmowie :)) .
Ciekawa osoba .. muszę przyznać , że dynamiczna ekstrawertyczka z takim charakterem , że ho ho ....
Życie z nią nie może być łatwe ale z pewnością jest ciekawe :))
Uspokajając rodzące się gdzieś tam pomysły powiem tylko , że niestety ... ale z tego co zdążyłem się zorientować już jest zarezerwowana :)))) . Coś za często w opowiadaniu pojawiało się jedno imię i pociągnąłem za język . Dziecko szczęścia jest z tej kobiety bo nie dość , że tyle co pozbyła się palanta to już w kolejce czeka człowiek na poziomie ... z tego co mówi a wierzę .. na poziomie i intelektualnym i emocjonalnie stabilny a przy tym jak spojrzałem na zdjęcie to widać , że facet raczej nie musi się przejmować tym , że miesiąc się kończy .... . Kiedyś Anioł Stróż uczył mnie zwracać uwagę na szczegóły na zdjęciach .... byłem dobrym uczniem :)) .
Fajnie było się poznać .. kobieta świadoma ... i przez duże K :))
Dobrze zrobiło mi to spotkanie bo ma rację dziewczyna , że żyć trzeba własnym życiem a szczęśliwy rodzic to również szczęśliwe dziecko i , że trzeba zadbać o własne szczęście ..
Strasznie podoba mi się jej kreatywność ;)) ... pomysłów ma tyle , że tylko temu Q współczuć ... jakoś tak ze trzy boby spadną mu na głowę w marcu ale relacjonował będę wszystko po :))) ... choć chciało by się już napisać bo diaboliczne te pomysły .
piątek, 1 marca 2013
idzie wiosna...
Ciekawie się zrobiło i bardzo poważnie .. a tu wiosna idzie i jakieś tam ..mam nadzieję ..zmiany.. póki co dobra ...no chyba dobra informacja ... wstałem dziś rano mocno wcześnie bo trafił się taki klient który lubi wcześnie wstawać ,ubieram się tak jak zawsze w pół śnie , pies już się zbudził i żąda spaceru , zapiąłem spodnie i zanim zdążyłem sięgnąć do klamry paska spodnie znalazły się na podłodze.....
Dziwne wrażenie ...
Zacząłem dojrzewać do myśli , żeby skorzystać z wynalazku starożytnych a może Mettlera i skontrolować swoją masę . Jakoś tak się porobiło , że w ciągu dwóch tygodni schudło mi się 7 kilo ....... jeszcze nie wiem czy się cieszyć czy martwić ale trzeba poczekać następne dwa i będę wiedział .....
Na razie dobrze bo wylaszczyć się wylaszczyłem a zapowiada się , że w poniedziałek będę miał spotkanie trzeciego stopnia z panią Q :))) to i bardziej szlachetnie ;) będę wyglądał :)) . Ciekawe jak dziewczyna na żywo wygląda ale to w poniedziałek ........
Ciepła czekam jak kania dżdżu bo słońce daje energii i optymizm wlewa w żyły a czas już sprężyć się do ostatniego skoku i powymiatać wszystkie uschłe kfiaty .. .......
niedziela, 24 lutego 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
