poniedziałek, 14 kwietnia 2014

nie z tego świata ......


Ja chyba nie z tego świata jestem ...... . Niech mi ktoś wytłumaczy jak "matka" może się przez miesiąc nie odzywać do własnej córki ????????
To się da jeszcze leczyć czy od razu trzeba uśpić ?
Już nie wspomnę , że po miesiącu nie odzywania się pierwszym tekstem było " i tak jeszcze mnie nie przeprosiłaś " :)))))))))))))))))         skąd ja to  znam            ... no skąd   :) ??
Na szczęście to już dawno jest poza mną a nagrodą i zadośćuczynieniem za wszystkie ostatnie lata jest stwierdzenie mojej księżniczki     " TATO ... jakie to szczęście , że ja mam charakter po Tobie ! "  
jestem dumny i uśmiechnięty :))))

sobota, 5 kwietnia 2014

Powrót traumy i pułapka na muchy :)

Nic co piękne nie jest wieczne . Wewnętrzny spokój który zacząłem odzyskiwać zburzony został przez powiew przeszłości. Tak jak gwałtowna bora burzy spokojną toń  Adriatyku tak świszcząc i wyjąc demony przeszłości zburzyły mój błogostan.
Po raz kolejny wylądowałem w sądzie .
Nie , nie .. nie na ławie oskarżonych  ale choć tylko w charakterze świadka to i tak to nad czym pracowałem przez ostatnie miesiące poszło brzydko mówiąc w piiiiiiii ..... ( to oczywiście pisk wygłuszonego określenia ;) ) . Niestety nadszedł czas kiedy pojawić się musiałem na sali sądowej w sprawie kfiat kontra Quintusiowa .
Sprawa co najmniej żenująca Nie mogę pojąć jakim prawem !!!!!!! jak śmie !!!!! kfiat szarpać kobietę w której życie tak brutalnie i z buciorami wlazła robiąc z siebie idiotkę i wysłuchując po raz kolejny prawdy o sobie a prawda nie wzbudza szacunku ... wręcz przeciwnie .. głęboką pogardę .
Kfiat wprawdzie kiedyś powiedział , że jest jak "Korba" z LEJDIS , ale to chyba tylko jej marzenie i to z gatunku tych  nie-do-spełnienia  bo Korba ... miała klasę . Chyba sprawia je przyjemność włóczenie się po salach sądowych i wysłuchiwania jaką jest szmatą , a może szukam tam poklasku i fali zachwytów ?? sam nie wiem bo nie potrafię pojąć po co jej ta sprawa .
Ja zły i zażenowany bo po raz kolejny musiałem grzebać w przeszłości o której tak bardzo chciałem zapomnieć , zmuszony do opowiadania rzeczy o których juz nigdy nie chciałem mówić .... ale to SĄD !. Mówić tylko prawdę .....  .
Mało komfortowa sytuacja . Mówić o rzeczach które wypierało się ze swojej pamięci ,  mówiąc prawdę utwierdzać kfiata w tym co już w prokuraturze mi zarzucała , że robię to wszystko z zemsty ( hi hi i z zazdrości podobno ) czy ściemniać . Powiedziałem prawdę . Trochę żałuję teraz ale niestety pytania były tak sformułowane ,że kiedy musiałem mówić po raz kolejny o tym co robiła w obecności moje córki emocje mnie dopadły i ciśnienie miałem chyba z 200. Nie daje mi to spokoju i jeśli kiedyś spotkamn Krisa to najpierw obiję mu ryja a potem zabiorę na wódkę . Jej nie daruję tego nigdy . Dziwka , która z tego żyje nie pójdzie do łóżka z klientem w obecności dziecka a kfiat nie miał skrupułów .
Po raz pierwszy  i tu podkreślę po raz pierwszy  w życiu ujrzałem ludzkie oblicze sądu .
Sędzi powiedziała " niech pan patrzy na mnie , być może pomoże to panu uspokoić emocje " ............
A było na kogo patrzeć :))))))

ROMEK !!!!!!!!!!!
to nie jak to mawiasz " baba w todze " . Fajna atrakcyjna i bardzo kobieca ta Pani Sędzia a przy tym konkretna i precyzyjna w stawianiu pytań . Fachowa a jednocześnie empatyczna . Nie spodziewałem się takiej osoby w sądzie karnym i jestem tu mile zaskoczony    ....
Sprawa żenada . O zniesławienie i takie tam . Głupota i debilizm pisałem już kiedyś o tym i chyba tylko jeden moment był taki , ze ryknąłem śmiechem , we wnętrzu oczywiście ale i paszcza mi się rozradowała do ucha do ucha . I tu muszę się do czegoś przyznać:))))) .
Popełniłem kiedyś  posta w którym napisałem , że spotkałem się z Quintusiową  . No dobra ... nie była to prawda ale na tym opierała się konstrukcja    ....
PUŁAPKI NA MUCHY     
Było to w czasie kiedy czołgany byłem przez kfiata po policjach i prokuraturach i stawiane zarzuty były takie , że jestem o nią zazdrosny i ,że z zemsty robię różne rzeczy spólkując :) z Quintusiową w tymże i taki post popełniłem .  
Liczyłem na to , że się tego uczepi i zrobi z siebie kretynkę i wtedy nie ale teraz zrobiła :))))) . 
Pierwsze pytanie : Czy zna pan panią Quintusiową osobiście ?? i na moją odpowiedź ,że nie pełnomocniczka kfiata jak harpia rzuciła się do Sędzi z wydrukiem z bloga a kfiat siedział dumny ze swej przebiegłości z triumfującą miną  .................. 
Ni i ciekawe co teraz zrobią jak się  okaże , że w dniu o którym pisałem  Quintusiowa była w pracy :)))))........... ale to musze jej podpowiedzieć bo na razie wkurzona na mnie jest za to, że tak napisałem .
No dobra ... wiem , że cyniczne bydle ze mnie ale nikt inny tylko kfiat  mnie cynikiem uczynił znacząc mą duszę bliznami kolejnych zawodów . 
Walczę z tym bo nie chcę skrzywdzić mojej dziewczyny . Ania tak bardzo różni się  od kfiata  ale tej radochy nie udało mi się opanować :)))  .   
ciąg dalszy pewnie nastąpi a na razie idę spać .... ale czujnie bo kfiat po tej sprawie może mi we śnie coś zrobić ;))))           

i trochę inna KORBA dla WAS :) 

                 

wtorek, 7 stycznia 2014

Dobry rok ....


Rok zaczyna się nieźle ;))  ptaszki ćwierkają , że sprawa przeciwko Quintusiowej  poszła się  xxxxxxxxxxx :)) .... cieszę się bardzo bardzo ;)) i ze zdumieniem obserwuję ewolucję gatunku prokuratorskiego :)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

mędzy niebem a piekłem .........

Kolejny rok ... kolejny w zawieszeniu , trochę to deprymujące ale z dnia na dzień bliżej szczęścia.
Powoli klarują się i moje sprawy a i te poboczne aczkolwiek wpływ mające powoli do końca dobiegają . Święta i nowy ROK to taki czas przemyśleń i podsumowań to i ja pozwoliłem sobie na malutką refleksję .
Słyszę często i czytam , że robię błąd mieszkając z ex po jednym dachem , ba sam sobie funduję piekło ale fundować go nie muszę bo ono jest. Realne.
Parę dni przed świętami córa z lekkim żalem i rozgoryczeniem stwierdziła , że niedługo żyć jak rumuni będziemy bo z domu poznikały szkła talerze pościele i wszystko to czego jeszcze nie zauważyłem .
Nie będę się kopał o te kilka garów a jakakolwiek rozmowa nie przynosiła skutku ale kiedy zaczęło to uderzać dziecko , po raz kolejny grzecznie zwróciłem kfiatu uwagę , że nie musi wszystkiego wynosić bo ja te parę skorup mam w doopie a przykrość dziecku robi............... ryk smoczycy jest anielską melodią " twojego nie ruszam ....swoje wynoszę" .... i ściana .. mówi się jak do muru a ile wysiłku trzeba włożyć w ti żeby się ręka nie podniosła to tylko ja wiem. Żałosne i żulerskie podejście ale próbuję się przebić i jakoś dotrzeć więc mówię i piszę : OPANUJ SIĘ! dziecko to wszystko widzi ....
Następnego dnia córa wraca ze szkoły i prosi żebym nie zwracał uwagi matce bo ona ma potem awantury. Jakie - pytam ? ... No matka powiedziała , że mam się nie wpierdalać i nie skarżyć Tobie .....
To moje piekło ....
nie reagować - źle bo obraz ojca cipy w oczach dziecka się utrwala , reagować też źle bo dziecko ma awanturę i mamusia strzela focha ..
Pokuta jakaś czy co .. ?
Prawie cztery lata uprawiania swego rodzaju masochizmu... ale luz córy która odgrywa scenkę rodzajową " MAtaka grabiąca talerze" i spokój na jej twarzy kiedy mówi damy radę ... ja i tak chcę być z Tobą ... wynagradza mi wszystko .
Poświęciłem kawałek życia ale dałem jej czas żeby okrzepła i nabrała siły .
Dziś jest to nastolatka o silnym charakterze. Spędziliśmy razem Wigilię i było przepięnie ...rodzinnie ... a matka wciskając dziecku ściemę , że pracuje całą wigilię wybyła gdzieś tam ...
Trochę to przykro mówić ale dziecku sprawiło to radość.
A jej radość jest moją radością :))))))
To mój kawałek nieba gdzieś tam w oddali widoczny ....
dziecko chce być ze mną , małolaty łechcą mile moje ego pisząc , że całe życie czakają na takie faceta jak ja , bardziej dojrzałe gwałtem chcą mi odrobinę domu stworzyć ..... aż żyć się chce :)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Znowu ...........

Znowu sąd i podział majątku się zaczyna ..... nienawidzę tej instytucji a jak Wernyhora- Romek pisał czeka mnie większe g... niż w trakcie rozwodu . Nie zaniedbuję nikogo z Was, ale obiecałem, że na chwilę się wstrzymam z pisaniem bo grono czytelników powiększyło o kilka osób i instytucji :)))))))) .
I wstrzymuję się ..... jeszcze na chwilę ..... ę natychmiast
Z jednego jestem dumny . Wyraziście i PRAWDZIWIE pisze opisywane przeze mnie postacie identyfikują się natychmiast :)))
Nazwę kogoś Quintusiem i wszyscy wiedzą o kogo chodzi .... nazwę szubrawcem i to samo ... napiszę wkrótce o bajkę o Tweety łachudrze świniopasie gollumie królu ubu a bajka zacznie się od Ażdachy :))


I musiałem uzupełnić bo wieść niesamowita :))))))) Quintusiowa w TV będzie niebawem a zapowiada się ,że i quintusia i szubrawca zobaczymy

poniedziałek, 28 października 2013

Podwodny świat :))))

Zasnął aniołek stróż bo przecież na tej pustej drodze za dupkami się nie oglądał... zdrzemnął się na chwilkę i trochę się narobiło bałaganu .
Późny powrót z pracy , noc , nie jechałem szybko, nagle światła naprzeciwko , komuś się na mecz spieszy, odbijam w prawo ,słyszę jak strzela jakiś plastik , z prawej cholerna barierka lekko w lewo i gaz ale już kręcę piruet , fotoplastikon się włączył :droga drzewo, ławka znowu drzewo , jakiś cień na drodze nie wiem czy to pies czy jakiś pijaczek i ...ciemność...
Patrzę .... a za szybą piękny świat wodorostów i pływających ryb ...
Kruche to , życie , bardzo kruche ..
Mało czasu ...a szkoda bo jest o czym pisać bo i miłych emocji życie mi dostarcza :)) . Córka chce ze mną mieszkać i kocha mnie bardzo , mnie kocha , Quintusiowa walczy ale wierzę , że sprawiedliwość wygra ... jest co pisać :)
Ogarnę się tylko transportowo i wysuszę laptopa i będę pisał :)))))))

poniedziałek, 14 października 2013

ile

ile emocji się budzi a BoDo chory trochę a trochę zaplątany nie miał kiedy do kompa usiąść. Czasy trudne i  drodze często jestem bo praca wzywa a przy okazji koledze premię wypracowuję kręcąc kolejne kilometry .
Ciężko zacząć po takiej przerwie bo działo się wiele i w różnych sferach ale zawsze przecież można zacząć od końca :)))
Stagnacja nastąpiła i gdzieś tam powolutku tylko porządkuję sprawy majątkowe choć na sądowe starcie i jatkę do grudnia przyjdzie mi czekać.
Kfitussszek ( tu ten rozdwojony język się ukazał ) zajęty jest walką z Quintusiową i chyba tylko dlatego żyje mi się spokojnie choć  burzliwie wkrótce będzie .
Wolał bym bym świadkiem na ślubach bywać a niestety na sądowych salach  będę  brylował a nie weselnych . Ale od ogona żmiję zjadając ......... rozwodowe sprawy Quintusiowej ruszyły z miejsca i  list urzędowy wielce przyszedł więc jechać trzeba i opowiadać ..... prawdę głosić  . Zabawnie będzie bo kfiatussszek  też wezwanie dostał więc zeznawać będziemy jako świadkowie tej samej strony choć zeznania nasze będą się mocno różnić :)))).
Pewnie po raz kolejny trzeba będzie zdjęcia i maile wyciągać a może i nagrania jakieś odszukać bo przecież tylko przez jakiś dziwny zbieg okoliczności  kfiat jesze Oskara nie dostał  a sam bym jej przyznał bo rolę kopciuszka odgrywa perfekcyjnie ......  

Posta na raty piszę bo co zacznę to zasypiam nad klawiaturą a i zastanawiam się czaswem czy pisać czy nie bo przecież BLOG WYLĄDOWAŁ W SĄDZIE :)))))))))))))) 
......wprawdzie jeszcze nie na ławie oskarżonych a jako świadek ale zawsze . Nie wiem czy się martwić czy puchnąć z dumy bo grono czytelników powiększyło się o kilku sędziów i prawników ale póki co nie będę się tym przejmował .  Problem ma  ,ale z głową   to popierdzielone babsko bo nie wie już sama co zrobić i jak przyzwoitym ludziom życie utruć . 
poleciała do sądu ( pewnie to kiedyś już pisałem ) i złożyła pozew przeciwko Quintusiowej o zniesławienie i takie tam i  ja i mój blog będziemy świadkami :))). No jak się kurwiszon nie wstydzi łazić po sądach i wysłuchiwać  tych wszystkich rzeczy o sobie tego zupełnie nie rozumiem .
Czepia się Quintusiowej , że maila do niej napisała z prośbą żeby zabierała ze sobą pościel jeżdżąc do tego - moja córa z uśmniechem nazywa go pedałem - Quintusia bo jej dzieci bywają u ojca i boi się , że złapią COŚ ...... to znaczy Quintusiowa to bardziej elegancko, bo to kobiieta wysokiej kultury napisała ,ale całej traści nie znam choć w moim postrzeganiu kontekst był taki, czemu się zresztą nie dziwię bo tylko podłódzkie motele wiedzą z kim się pieprzyła będą i już nie będąc moją żoną.... . Quintusiowi może to nie przeszkadza bo sam po motelach się szlajał i szlaja ale zatroskanie matki rozumiem .  Wprawdzie próbuje teraz udowadniać , że jej mail taki osobisty , z nazwiskiem .... jest ogólnie dostępny dla wszystkich u niej w pracy ( ciekawe czy strażnik i sprzątaczka też mogą z niego korzystać ) ale tłumaczenie jest tak idiotyczne jak i ona sama .
Czepia się , że Quintusiowa łachy łacha jej odesłała paczką choć powinna być wdzięczna bo mniej wydatków ją czeka ale paczkę imiennie zaadresowaną podobno  prezes sam osobiście odpakował i wszystkim pracownikom pokazywał , jajcarz jeden :))))))  ...... jaką zlewkę  musieli mieć ludziska oglądając garnek i kurtkę zimową !
Głupia ta Quintusiowa bo gdybym tu ja był na jej miejscu po takiej wyprowadzce  mężusia z awanturą przy dzieciak i oklepaniu ryjka na odchodne to jeszcze gacie z prania bym wyciągnął i wysłał zamiast wyrzucać je na śmietnik .
I         najpoważniejszy zarzut !!!!!!! Ktoś szmacie jakieś zdjęcia wysłał do pracy . Nie wiem jeszcze jakie bo nie widziałem ale podobno z gatunku tych które kurwiszon lubi sobie robić najbardziej .
Mam gdzieś  te zdjęcia i całą sytuację ale Pani Sędzi podobno na rozprawie raczyła zapytać czy  może  skoro Quintusiowa nie to nie ja te zdjęcia wysłałem . 

Aż mi się zagotowało na takie dictum . Może kiedyś przyjdzie czas na upowszechnianie zdjęć kurwiszona ale tylko wtedy kiedy będę miał pewność , że za upowszechnianie pornografii mnie nikt nie skaże . No szlag mnie trafił normalnie bo przez taką łajzę o mentalności Joli Rutowicz ktoś insynuuje całkiem nie fajne rzeczy . Nie wiem jeszcze jakie te foty ale wiem już , że gołe i , że lala nie wie kto jej te zdjęcia robił i gdzie ....... ciekawostka taka bo znając autora można by go zapytać gdzie je wysyłał i komu je dawał ....
Poczekam na tą rozprawę i jeśli usłyszę takie pytanie to będzie niewąska awantura ... . Quintusiowa z tego co wiem poszła drogą prokuratorską słysząc takie zarzuty ale ona ma to na paierze tzn w pozwie a ja tylko opowieść ze sprawy ...choć mam nadzieję , że z Panią Sędzia wyjaśnimy sobie te sprawy bo wszak ja tylko za świadka będę tam robił ........... cekawe tylko czego :))))) ... podobno kfiat w pozwie napisał , że ciesz się " nienaganną opinią moralną w pracy i w życiu osobistym " ... ... to może w tym zakresie świadczyć mam ;)))))))))))))
Ulżyłem sobie trochę i może ciśnienie mi9 spadnie ;))) ale wróciłem i teraz popiszę trochę nawet kosztem snu :))))))))))))))