wtorek, 25 września 2012

Odpowiedź na ripostę cz.2 i 3

II. POMÓWIENIE POWODA O NIEJEDNOZNACZNE RELACJE Z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx WSKUTEK POWYŻSZEGO BŁĘDNE PRZYPISANIE POWODOWI PRZEZ SĄD WINY W ZAKRESIE ROZKŁADU POŻYCIA MAŁŻEŃSKIEGO
            Złożenie przez pozwaną fałszywych zeznań, potwierdza stanowisko powoda, iż został on pomówiony przez pozwaną co do charakteru relacji łączących go z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. Przy czym na marginesie należy zauważyć, iż powód utrzymywał przyjacielskie relacje z obojgiem małżonków  ( potwierdził to świadek xxxxxxxxxxxxxxxxx ) , a strona pozwana celowo epatuje „kontaktami powoda z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx.
W przedmiotowej sprawie natomiast, cały wywód Sądu I Instancji, który doprowadził do uznania powoda winnym rozkładu pożycia małżeńskiego, opiera się na twierdzeniach pozwanej, iż rzekomo relacje powoda z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx na ich małżeństwo,  bowiem zdaniem sądu powodowały, iż czuła się „samotna, niedowartościowana i szukała akceptacji u kogoś innego”. Wówczas też miała poznać Kxxxxxxxxx Sxxxxxxxx. Tymczasem, przedstawiona korespondencja mailowa  i dokumentacja fotograficzna wskazuje, iż pozwana  wbrew swoim wcześniejszym zeznaniom spotykała się „fizycznie” z Kxxxxxxxxxx Sxxxxxxxxxx,   i utrzymywała z nim kontakty seksualne.  Zdumiewające jest w kontekście przedstawionych dowodów twierdzenie ,że pozwana czuła się „upokorzona” wyjazdem wakacyjnym do Turcji, skoro w tym czasie jej romans przeżywał apogeum.
Pozwana przed przedmiotową podróżą do Turcji (już od kwietna 2009 r.) utrzymywała kontakt z Kxxxxxxxxxx Sxxxxxxxxxx. Warto pokreślić, że jeszcze przed  wyjazdem do Turcji pozwana zaplanowała z kochankiem wspólny wyjazd nad morze, który miał miejsce wkrótce po powrocie stron z przedmiotowych wakacji( dowód –zdjęcia ) .
Przy czym w trakcie pobytu w Turcji,  co pozwana sama przyznała na ostatniej rozprawie, strony zachowywały się jak zgodne i kochające się małżeństwo, spędzały wspólnie czas   i  współżyły ze sobą.
            Zdaniem strony powodowej, pozwana celowo pomówiła męża o rzekome kontakty                    z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx celem uzyskania pożądanego dla siebie rozstrzygnięcia – orzeczenia rozwodu z winy obu stron. Wykorzystała przy tym fakt zaangażowania powoda w budowę domu i chęć wymiany informacji w zakresie jego budowy z małż. xxxxxxxxxx, którzy również w tym okresie budowali własny dom.
Nie jest prawdą, iż pozwana nie mogła uzyskać informacji od powoda  co do charakteru relacji łączących go z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx nie przyjmowała do wiadomości słowa „koleżanka” . Pozwana zdawała sobie sprawę, iż rozmowy prowadzone z malż. xxxxxxx mają charakter czysto technicznych, a znajomość z małż. xxxxxxx ma charakter przyjacielski co potwierdza również mąż pani xxxxxxx. Poza tym, nie jest prawda, iż pozwana poznała xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx dopiero w 2009 r., ponieważ w/w była obecna już na ślubie stron.  Powód może przedłożyć w tym celu nagranie z ceremonii, na której obecna jest w/w.
 Sąd I Instancji, w sposób sprzeczny z treścią materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przyjął  również, iż powód separował pozwaną od kontaktów z małż. xxxxxxxxxxx.  Z zeznań powoda, świadka xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx świadka xxxxxxxxxxxxxxxxxx,  jak i samej pozwanej(vide str. 12 protokołu z dnia 15.05.12 r.), wynika, że w/w zapraszali wielokrotnie pozwaną „na grille, ogniska, ale zaproszenia były odrzucane”. Strona pozwana nie chciała poznać państwa xxxxxxx a teraz manipuluje  zeznaniami i używa ich   w sposób „wyrwany z kontekstu”. Pozwana nie życzyła sobie poznawać i utrzymywać kontaktów również z innymi znajomymi męża.
            Za sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia zawodowego, a także z art. 231 k.p.c.  należy uznać wywód pozwanej, przyjęty następnie przez Sąd I Instancji, iż o niejednoznacznych relacjach powoda z xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx, świadczy imię noszone przez córą stron – xxxxxxxxxxx której jest tożsame z imieniem noszonym przez córkę małż. xxxxxxxx. Czy w oparciu                o takie ustalenia, można przyjąć, iż powoda łączyły niejednoznaczne relacje z w/w !!! i w konsekwencji na tej podstawie uznać go współwinnym rozkładu pożycia małżeńskiego.  Sąd pominął natomiast zeznania powoda, który wskazał, iż  imię takie wybrał wraz z pozwaną, gdyż było wówczas bardzo popularne, nosiła je  także córka sąsiadki xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx  jak i wnuczka kierownika xxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx ,  gdzie powód prowadzi swoją działalność..
                                                               
            W zakresie terapii małżeńskiej, wskazuję, iż tylko powód podjął próby ratowania małżeństwa, pozwana zaś wstępnie zgadzając się na nią, nie miała zamiaru ratowania małżeństwa – całkowicie bowiem oddała się intensywnym kontaktom wirtualnym, telefonicznym, ale także i fizycznym z Kxxxxxxxxxx Sxxxxxxxxxx trwającym już  od września 2008 r  również w trakcie  terapii małżeńskiej   co potwierdza przedstawiony materiał dowodowy. Ze strony pozwanej doszło w trakcie procesu do szeregu wyrachowanych konfabulacji, kłamstw i pomówień mających na celu przedstawienie powoda w fałszywym świetle, tak aby zrzucić na niego choćby drobną część odpowiedzialności za rozpad związku i uchronić się przed jednoznacznym obciążeniem winą pozwanej. Mimo braku oparcia dla tez stawianych przez pozwaną w materiale dowodowym sąd dał wiarę jej twierdzeniom.


III. DOPUSZCENIE DOWODU Z ZESZNAŃ ŚWIADKA \Mxxxxxx Axxxxxx-Hxxxxx
            Dla przedmiotowej sprawy, niezwykle istotnym  jest dopuszczenie dowodu                      z zeznań Mxxxxxxxx Axxxxx – HxxxxxW dniu 31 sierpnia br. za pośrednictwem portalu facebook.pl skontaktowała się z powodem Pxxxx Axxxxx – siostra Mxxxxxxxx Axxxxx – Hxxxxz zapytaniem czy powód jest mężem Kxxxxxxxx xxx oraz z informacją, iż wskutek romansu nawiązanego przez pozwaną z mężem jej siostry, rozpadło się  małżeństwo jej siostry, z którego posiadają dwójkę dzieci. W chwili obecnej proces rozwodowy jest w toku. Dopuszczenie dowodu z jej zeznań pozwoli na ustalenie okresu,  w którym zaczęły się kontakty pozwanej z mężem w/w, bowiem powód powziął wiedzę, iż miały one już miejsce w trakcie prowadzonej terapii małżeńskiej a także w toku postępowania rozwodowego, równolegle do romansu pozwanej z Kxxxxxxxxxx Sxxxxxxxxxx, co potwierdza niską wiarygodność pozwanej i jej poziom etyczno-moralny.
Reasumując, z jednej strony Sąd  I Instancji czyni powodowi zarzut, iż utrzymywał przyjacielskie stosunki z  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx(choć w rzeczywistości były to kontakty z obojgiem małż. xxxxxxxxxx) co potwierdza pan xxxxxxxxxxxxxxxxx (…..) , które nie podobały się pozwanej, zresztą jak kontakty powoda  z pozostałymi jego znajomymi. Z drugiej strony, Sąd I Instancji nie czyni już takich kategorycznych zarzutów względem pozwanej, mimo,    w trakcie trwania małżeństwa stron, w życiu pozwanej pojawił się kuzyn Axxx ( Axxxxxxxx Sxxxxxx ) , w dwuznacznym kontekście , następnie Kxxxxxxxx Sxxxxxxx, z którym relacje miały już charakter o podłożu seksualnym, później Mxxxxx  Lxxxx, w chwili obecnej powód powziął wiedzę, iż od dłuższego okresu czasu ( od 2010 r. ), pozwana ma kolejny romans  z mężem Mxxxxxxxx Axxxxx Hxxx, czym spowodowała rozpad jej małżeństwa.

            Z powyższych względów apelację wywiedzioną przez powoda należy uznać za zasadną

Odpowiedź na ripostę cz.1

UZUPEŁNIENIE APELACJI

            Działając w imieniu powoda, w odpowiedzi na pismo procesowe pozwanej z dnia xxxxxxxxxxxxxxx doręczone w dniu xxxxxxxxxxxxxxxx r., podtrzymuje wszelkie zarzuty i wnioski zgłoszone w apelacji oraz w piśmie stanowiącym jej uzupełnienie z dnia xxxxxxxxxxxxx r., a nadto,  w trybie art. 382 k.p.c. w zw. z art. 381 k.p.c. wnoszę o:
I. dopuszczenie oraz zaliczenie w poczet materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, dowodu z następujących dokumentów:
·        Wiadomości tekstowej sms z dnia xxxxxxxxxxx. – na okoliczność, iż wiadomości email załączone do pisma stanowiącego uzupełnienie apelacji z dnia xxxxxxxxxxxxx r. pochodzą od kochanka pozwanej Kxxxxxxxxx Sxxxxxxxx;
·        Wydruku z portalu facebook.pl – na okoliczność, iż w dniu xxxxxxxxxxx br. za pośrednictwem w/w portalu powód otrzymał wiadomość od PxxxxxAxxxxx – siostry Mxxxxxxxxx Axxxxx -Hxxxx z której wynika, iż pozwana „rozbiła małżeństwo jej siostry Mxxxxxxxxx Hxxxx która ma dwójkę małych  dzieci” i obecnie toczy się postępowanie rozwodowe;
II. dopuszczenie dowodu z zeznań w charakterze świadka:
·        Mxxxxxxxx Axxxxx – Hxxxx zam. os. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx – na okoliczność związku pozwanej z jej mężem, okresu nawiązania romansu przez w/w, spotkań pozwanej z mężem w/w mających w trakcie trwania terapii małżeńskiej, trwających przez okres prowadzonego postępowania rozwodowego w niniejszej sprawie;

         W/w dowody nie mogły zostać powołane wcześniej, gdyż powód informacje o romansie pozwanej z mężem Mxxxxxxxx Axxxxxx– Hxxx powziął dopiero w dniu xxxxxxxxxxxxxr.

Uzasadnienie

            Odnosząc się do pisma pełnomocnika pozwanej z dnia xxxxxxxxxxx podnoszę co następuje.
I.  KWESTIA DOPUSZCZALNOŚCI ORAZ ZASADNOŚCI ZALICZENIA W POCZET MATERIAŁU DOWODOWEGO ZGROMADZONEGO W SPRAWIE DOKUMENTÓW ZAŁĄCZONYCH DO PISMA Z DNIA xxxxxxxxxxxxxxxxx
Pełnomocnik pozwanej twierdzi, iż dowody załączone do pisma strony powodowej z dnia xxxxxxxxxxxxx r. winny ulec oddaleniu - gdyż rzekomo „są niedopuszczalne oraz nieprzydatne dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie” - nie znajdują oparcia w przepisach prawa, ani w konsekwencji  w poczynionych na ich podstawie ustaleniach  judykatury i doktryny prawa, a także biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.
            Podkreślamy, że twierdzenia pełnomocnika pozwanej, jakoby treść wiadomości mailowych załączonych do pisma z dnia xxxxxxxxxxxxx r., nie przedstawiała jakiegokolwiek waloru dowodowego, ze względu na niemożność ustalenia tożsamości osoby posługującej się  adresem mailowym: xxxxxxxxxxxxxxx nie opierają się na prawdzie. Takie twierdzenia świadczą jedynie co najmniej o braku zaznajomienia się  z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.  Strona powodowa załączyła do pozwu, jak i do pisma z dnia xxxxxxxxxxxxxxxx r. korespondencję mailową jaką prowadziła pozwana   z Kxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. Korespondencja ta prowadzona  była m.in. z adresu mailowego: xxxxxxxxxxxxxxxpl., należącego do Kxxxxxxxxx Sxxxxxxxx. Pozwana potwierdziła wówczas, iż prowadziła takową korespondencję mailową z Kxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx i że wysyłała w/w kochankowi na powyżej wskazany adres mailowy wiadomości,  których treści wskazywała na erotyczny charakter ich znajomości. Co więcej, na rozprawie w dniu 15 maja br., pozwanej został odczytany fragment maila z dnia 18 grudnia 2009 r.  skierowanego na jej adres mailowy przez Kxxxxxxxxx Sxxxxxxx z adresu mailowego: xxxxxxxxxxxxxxxxx., który bezpośrednio wskazywał na fizyczny charakter ich znajomości. Pozwana potwierdziła wówczas, iż taka korespondencja miała miejsce, komentując to w następujący sposób: „On często mnie pytał jak pachnę, jaka jestem w dotyku i ja mu odpisywałam. Ja nigdy nie spotkała się z Panem Sxxxxxxxxxx(…)”. Poza tym,  w już początkowej fazie zeznań pozwana wskazała „(…) wysyłaliśmy do siebie maile(…) Nie spotkaliśmy się osobiście – to był tylko kontakt mailowy(…)”, a więc sama pozwana potwierdziła tożsamość osoby będącej właścicielem w/w adresu mailowego.
            Istotnym jest również fakt, iż do wiadomości e- mail złożonych przy piśmie z dnia 31 lipca 2012 r. został załączony materiał zdjęciowy(przesłany wraz z mailem), który wskazuje, iż wbrew twierdzeniom pozwanej, miała ona fizyczny i bezpośredni kontakt z Kxxxxxxxxxx Sxxxxxxxxxx. Zdjęcia przedstawiają bowiem pozwaną w objęciach Kxxxxxxxxx Sxxxxxxxx. Tymczasem okoliczność ta, najistotniejsza, została przez pełnomocnika pozwanej całkowicie pominięta.  Ze zgromadzonego materiały wynika, że pozwana złożyła fałszywe zeznania przed Sądem w przedmiocie charakteru jej znajomości z KxxxxxxxxxxxSxxxxxxxxxxxxx wobec kwestionowania w chwili obecnej przez pozwaną adresata przedmiotowych wiadomości email wnoszę o ustalenie adresu IP z jakiego został przesłany przedmiotowy mail celem ustalenia jego użytkownika oraz o ustalenie właściciela numeru telefonu  00 xx xxxxxxxxxx .
            W świetle powyższego, nie sposób zgodzić z zarzutem pełnomocnika pozwanej, iż dopuszczenie dowodu  z w/w wiadomości mailowych, stanowiłoby naruszenie zasady ustności oraz bezpośredniości, czy też przepisów proceduralnych z zakresu postępowania dowodowego regulujących sposób przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka. Nie opierają się na prawdzie twierdzenia strony pozwanej, iż „tak naprawdę strona powodowa chce dopuszczenia dowodu                       z zeznań osoby podając się za Kxxxxxxxx Sxxxxxxxx  w drodze jego przesłuchania w formie pisemnej, na odległość”.  Należy bowiem pamiętać, iż Kodeks postępowania cywilnego  nie zawiera katalogu zamkniętego środków dowodowych. Warto w tym miejscu przytoczyć art. 309 K.p.c., zgodnie z którym „sposób przeprowadzenia dowodu innymi środkami dowodowymi niż wymienione w artykułach poprzedzających określi sąd zgodnie z ich charakterem, stosując odpowiednio przepisy o dowodach”. Wskazany przepis umożliwia sądowi sięgniecie w toku postępowania dowodowego po inne, nowe środki dowodowe, niewskazane w K.p.c.                 Z powyższego przepisu wynika więc możliwość posługiwania się wszelkimi środkami dowodowymi, nawet jeśli nie zostały wprost wymienione w przepisach procedury cywilnej.                  W doktrynie i praktyce do „innych środków dowodowych” zalicza się m.in. dokumenty związane z urządzeniami przesyłającymi wiadomości na odległość lub urządzeniami rejestrującymi, wydruk komputerowy. Żaden przepis procedury cywilnej nie reguluje wprost problemu dopuszczalności dowodu w postaci e-maila. Formalnie więc K.p.c. nie stawia żadnych przeszkód ku dopuszczeniu omawianych dowodów. Z art. 227 K.p.c. wynika, iż przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (fakt zdrady jest z pewnością ważny dla rozstrzygnięcia np. winy rozkładu pożycia małżeńskiego w procesie rozwodowym). W procesie cywilnym obowiązuje reguła swobodnej oceny dowodów – zgodnie bowiem z art. 233 § 1 K.p.c. „sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału”. Wydruk wiadomości e-mail może mieć zatem moc dowodową, a więc zdolność potwierdzenia faktów, z których strona chce wywieść określone skutki prawne. W wyroku Sądu Najwyższego z 5 listopada 2008 r. (I CSK 138/2008 LexPolonica nr 2253394) tezę tę potwierdzono, stwierdzając, iż: „Przepis art. 309 k.p.c. odnosi się bowiem do innych niż wyraźnie wymienione w kodeksie środki dowodowe i tym samym może mieć zastosowanie także do wydruków komputerowych". Tożsamość zaś osoby wysyłającej maile z adresu mailowego: xxxxxxxxxxxxxx.pl. została potwierdzona przez samą pozwaną.
            Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, wbrew stanowisku strony pozwanej, dokumentacja mailowa i fotograficzna  załączona do przedmiotowej sprawy przy piśmie z dnia 31 lipca 2012 r., ma bardzo istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Wynika bowiem z niej, iż  pozwana zeznała nieprawdę, twierdząc, iż w okresie kiedy rzekomo próbowała restytuować swoje małżeństwo  nie miała kontaktów, również  fizycznych z Kxxxxxxxxxx Sxxxxxxxxxxx Powyższe rzutuje bowiem na wiarygodność zeznań pozwanej w pozostałym zakresie. Strona powodowa nie kwestionuje, iż polskie prawo nie wprowadza rozróżnienia stopnia winy małżonków. Strona powodowa doskonale również zdaję sobie sprawę, iż pozwana została już przez Sąd I Instancji uznana za winną rozkładu pożycia małżeńskiego. Ze strony pozwanej doszło do jednak rzeczywistej i faktycznej zdrady , a nie jak sugeruje jej pełnomocnik „rzekomej”.

niedziela, 23 września 2012

Jak ?




Chciałem złapać trochę oddechu ...nabrać dystansu bo napięcie mnie zżera . Czekam cierpliwie czy przyjdzie jeszcze jakieś pismo od kfiata ale zdziwił bym się , gdyby nie przyszło ... bo przecież Quintusiową jako świadka będzie chciała wyłączyć i znowu wszystko przedłuży tylko sprawę ....
Póki co życie toczy się dalej a korzystając z resztek lata czy też z ładnych początków jesieni  dziecko moje postanowiło wziąć udział w rajdzie rowerowym . Wracaliśmy ze szkoły i opowiadała mi o tym ciesząc się strasznie na samą myśl jaką zabawę będzie miała w sobotę .
Cieszyłem się razem z nią bo od jakiegoś czasu już z niepokojem obserwuję ,że dziecko momentami zamyka się w sobie i traci pewność siebie a tu nagle - decyzja , załatwiła sobie rower na miejscu , żeby swojego nie targać i radość .... nic fajniejszego nie mogło mnie spotkać .....
W domu też było radośnie do powrotu kfiata .
Córa radosna poleciała si/e pochwalić mamie ,że weźmie udział w rajdzie i usłyszała : " XXXX przecież to jest 30 km ..... nie dasz rady "
Kątek oka dostrzegłem jak małej opadły ramiona , radość jakby coś jej zdmuchnęło z twarzy .... nie dam rady powtórzyła ......
Szarpnęło mną strasznie i  tylko obecność dziecka powstrzymała mnie przed morderstwem . Jak śmiesz takie rzeczy dziecku mówić potem debila i tłumaczę dziecku ,że da ,żeby nie rezygnowała , że taki dystans już przejechała ze mną i nic się nie stało ......  a kurwiszon siedzi z boku i komentuje : ale to nie jest po asfalcie , ale ty mało jeździsz .... rozdarłem w końcu ryja bo nerwy mi już puściły .
Wieczór walki z poddającym się dzieckiem , wieczór budowania poczucia wartości , wieczór straszny ...
Kfiat się zamknął , na szczęście i jakoś opanowaliśmy z córą sytuację .
Następnego dnia wracam z córką ze szkoły i słyszę : mama rano jak mnie odwoziła znów mi tłumaczyła ,że nie dam rady ..........
Kurwa mać do tego tłuka nic nie dociera . Sama jest zakompleksionym gównem i tak samo chce dziecko wychowywać . Nie sposób tego znieść .
Była jeszcze w pracy więc piszę jej grzeczny ale stanowczy mail ,żeby nie dzałała na szkodę dziecka , żeby nie rujnowała jej poczucia wartości bo naszym zadaniem jest budować a nie niszczyć , wspierać a nie dołować dzieciaka . Przecież rajd organizowany jest przez szkołę i w zeszły roku dzieciaki przejechały tą trasę mimo , że były rok młodsze , organizator wie kto jedzie i jest przygotowany na takie ewentualności , że któreś dziecko może mieć jakieś problemy .....
Odpowiedzi zabrakło ....................................
Wróciła z pracy i widzę ,że przeczytała ale nie mogła się powstrzymać od komentarza : mój Tomek z pracy jeździł tą trasą i tam jest cały czas pod górę .......................
Szybko obróciłem to w żart tłumacząc małej ,że jeśli wraca się do tego samego miejsca to tyle jest pod górę ile z góry ......  i po raz kolejny powiedziałem kfiatu co myślę o jej zachowaniu ........
Efekt jest taki ,że córa pojechała i wróciła szczęśliwa , rajdem , ogniskiem i tym ,że dała radę ......ale ja ciągle nie wiem jak z tym tłukiem rozmawiać ........jak ją przekonać ,że takie zachowanie tylko szkodzi dziecku ...    JAK ?

wtorek, 18 września 2012

Szacunek za publiczną szczerość .... ;)

Mało kto potrafi się zdobyć na to żeby wszystkie swoje cechy charakteru zobrazować na własnym ciele .... kfiatu tatu w oryginale



Kroplówka z amfoendorfin :)

Nieprawomocny wyrok dotyczący kontaktów z dzieckiem kfiat próbuje wprowadzać już teraz . Ma problem bo póki mieszkamy pod jednym dachem dziecko ma prawo decyzji ale nie tak dawno jak łajzie powiedziałem ,że życzę sobie coby mnie o swoich wyjściach i noclegach z dzieckiem "u mamusi " informowała to pomachała mi wyrokiem przed oczami.
Ale nie w tym rzecz . Ten weekend "Mój" więc pozałatwiane wszystko co  do załatwienia było i po południu wypad do znajomych na ognisko .
Mamusia po powrocie foch .
Foch nie zrozumiały bo i o przyzwoitej porze i rozbawieni a przede wszystkim obydwoje trzeźwi .
W niedzielę zaczęła wyciągać mnie na budowę i choć lekko mnie to zdziwiło to z przyjemnością pojechałem.
Musiała słyszeć naszą rozmowę dotyczącą przeprowadzki bo od wejścia zaczęła zarządzać . Ty zamiatasz a ja zmywam podłogi ..................
W przerwie zaczęły się trudne pytania .. o dom , rozwód , powody ..... nadspodziewanie dojrzały partner zadał mi 1000 pytań na które musiałem odpowiedzieć nie kłamiąc  i nie naruszając tej delikatnej materii jaką jest dziecięca psychika .
Sto sztyletów zawisło w powietrzy i sto ran broczących widziałem już oczami wyobraźni ale poszło nadspodziewanie dobrze . Ileż dziecko widzi ile ma własnych przemyśleń ................... strach mój był wielki zawsze a i córka nie garnęła się nigdy do rozmowy , uciekała przed nią , zamykała się a tu taka otwartość .......................
"Tatusiu ja ci powiem dlaczego mama nie chce Ci dać tego domu ........ bo wie ,że ja chciała bym tu mieszkać z Tobą.... nawet dzisiaj przed wyjazdem powiedział mi , żebyś przypadkiem głupot mi nie opowiadał , że kiedykolwiek tam będę mieszkać -  TEN DOM JEST DO SPRZEDAŻY "
Mogłem jej tylko obiecać ,że zrobię wszystko ....żebyśmy mogli tam mieszkać .............
Wróciłem szczęśliwy :)))))))) tak otwartej i szczerej rozmowy z córą jeszcze nie miałem .. ona też spokojniejsza choć jeszcze trawiąca wiedzę ale z uśmiechem na twarzy .......
kfiat foch.........
Dzisiaj po powrocie ze szkoły pytam wampirka czy nie zrobiła jej jakiejś przykrości wczoraj ......   a mała na to " nieeee... przecież mama się do mnie nie odzywa "
Czemu, pytam choć w zasadzie to pytanie retoryczne ale odpowiedź zwaliła mnie z nóg .......
"mama nie lubi jak z tobą gdzieś jeżdżę bo mówi ,że ty mnie wrogo do niej nastawiasz ..... a jak powiedziałam ,że tak nie jest to ona na to ,"" On to tak robi , że ty tego nawet nie zauważasz "" "

Wszystkim kfiatobrońcom mówię oficjalnie ; WEŹCIE JĄ SOBIE A JA DOPŁACĘ ......
dobrze , że dziecko mam mądre i z poczuciem humoru to jakoś to śmiechem rozładowujemy ......

O! i tyle wam powiem :)))) wy toczcie boje o wyższość szkoły Falenickiej nad Otwocką  a ja jestem lata świetlne do przodu i teraz już bez strachu o psyche dziecka mogę zabrać się za załatwianie pozostałych spraw :))). A jak jeszcze raz zobaczę ,że ktoś komuś ubliża w komentarzach to przebiorę się za leśniczego i wyp..... wszystkich z lasu :)))))

piątek, 14 września 2012

Nie mam wpływu ......

 „Gdyby było tak dobrze jak jest niedobrze, to by było bardzo dobrze” – Rafał Wojaczek.



Nie mam wpływu na to co robi pani Quinto w sprawie Kfiata ....  . Kfiat żyje sobie swoim życiem i ponosi tego konsekwencje . Trzeba się liczyć z tym , że jak się robi ludziom krzywdę to może to wrócić w bardzo przykry sposób, Wdepnęła na odcisk komuś kto nie chce jej tego darować i może mieć z tego tytułu problemy ale to będą już tylko jej problemy . Nie będę z tym walczył bo nie widzę powodu ... niech sama sobie radzi w życiu .
Nie będę też ganił pani Quinto . Widocznie lepiej się z tym czuje i to jej pomaga . Jej wybór i jej droga . Satysfakcja dla mnie mizerna . Politurę Kfiata to zetrze i może w końcu ludzie zrozumieją z kim mają do czynienia . A przydało by się    i tao bardzo .
Pan Quinto dzisiaj rzucił w twarz pani Quinto , że Kfiat jest taki biedny i że wszystko co mamy to jej zasługa bo ona płaci kredyt za dom a ja jestem takim degeneratem który od trzech lat nie płaci alimentów i nie daje ani grosza na dziecko . No kurwa mać !!!!!!!!!! aż mi się ciśnienie podniosło .
W sądzie cholernym składałem wszystkie rachunki które ja reguluję za dom i mieszkanie i sędzia tylko głową kiwnęła ,że nie ma sensu wyznaczać alimentów bo płacę po 1600 opłat nie licząc telefonu dzieciaka a też stówka dojdzie a ta cipa 1400 ratę . Karmię dziecko i dzisiaj płacą jej alimenty do łapy bo nie potrafię dziecka odesłać do matki jak czegoś chce . Kupuję wszystko od telefonu ,rolek, roweru , biurka ,fotela , książek do szkoły , ciuchów soków do szkoły i nie wspomnę już o szczotce do zębów którą zmieniam dziecku co miesiąc bo jak poszła z tym do matki to usłyszała ,że może sobie wrzątkiem wyparzyć jeśli jest twarda .......................
ALE NIE DAJĘ !!!!!!!!!!!!
No fakt nie daję jej do łapy i nie mówię idź i kup dziecku coś ...... nie daję bo wolę sam iść z dzieckiem na zakupy i kupić jej buty w których chodzi a nie takie które leżą po dwóch założeniach na nogę .
Kurwa mać , nie tak dawno jak męczyła ucho to zapytałem się dziecka czemu do mamy nie pójdzie i nie pomęczy jej o nowe trampki i usłyszałem , że jak mówi to zawsze słyszy " mama nie ma pieniędzy "
Kurwaaaaaaaaaaaa  jak takiemu dupkowi takie rzeczy opowiada, to co mówi w pracy ? wśród znajomych ??
Nie żal mi jej ... nic a nic ... niech ją pani Quinto  i wszystkie inne żony jej kochanków docierają jak chcą ..nich wyląduje dupą na bruku nawet bez pracy i też nie będzie mi jej żal . Nie będę jej świnił w pracy i nie będę mówił dziecku, czy jej znajomym jaką jest suką bo jestem ponad tym . Wcześniej czy później każdy się przekona z kim ma do czynienia ale nie będę się martwił tym , że ktoś ją dociera .
Mam powód .
dentysta dziecka też nie wie gdzie przyjmuje ...... bo jeszcze w życiu nie była ... sorki ale jeszcze mnie trzęsie ..................

czwartek, 13 września 2012

Beret

Beret mam zryty strasznie .... dzieje się strasznie dużo  i a wieść z głębi puszczy są takie , że rozpuszczenie żywcem w kwasie jest pieszczotą w porównaniu z tym co miało by się ochotę zrobić z K-Q .
Jestem , żyję choć jak adrenalina odpuszcza to czuję się jak lecący na ziemię "glutek " i nawet słyszę ten dźwięk jak się rozplaszczam  na ziemi ........
Dodatkowo musiałem konieczną rozmowę na temat fizjologii i dojrzewania przeprowadzić co wprowadziło w stan napięcia resztę szarych komórek która jeszcze się nie rozedrgałą ale poszło mi tak dobrze jak najlepszej matce na świecie :))))))))))) . Posklejam się i jeśli nie zasnę ... skrobnę dziś parę słów :))

Posklejałem się i postawili mnie na nogo dwoma duuuużymi kawami .
Wiem już jaki tatuaż sobie Kfiat zrobił .... symbolika właściwa i na czasie ... pająka sobie zrobiła ... z daleka wygląda wprawdzie jak rozplaczczona biedronka z nogami pająka ale niech będzie ,że to pająk .
Odpowiedź na jej pismo procesowe doszła do niej chyba wczoraj i jak widzę humor ma nie najlepszy a Quintusiowa też rozrabia w najlepsze więc na politurze są już nie rysy a pęknięcia i to solidne .

Mail do prezesa o treści :
"""
Szanowny panie Prezesie ,
w związku  z toczącym się postępowaniem w sprawie rozwodowej przeciwko mojemu mężowi chciałam Pana prosić o wyjaśnienie kilku niejasności, które to wyjaśnienia pomogą mi szybciej zakończyć sprawę, bez powoływania kogokolwiek z Zarządu na świadka celem złożenia zeznań.
Z tego tytułu pozwalam sobie zadać kilka pytań .
1. Czy do obowiązków służbowych pracownika instytucji , odpowiedzialnego za kontakty z XXXX należy bywanie w towarzystwie przedstawiciela XXXX w podmiejskich motelach ?
2. Czy w zakresie obowiązków służbowych w/w pracownika jest bywanie w lokalach gastronomicznych , dyskotekach itp., również w towarzystwie przedstawiciela XXXX ?

3. Czy standardy zarządzanej przez Pana instytucji dopuszczają kontakty intymne między  pracownikiem, a przedstawicielem firmy współpracującej bądź klientem?

Ponieważ mój mąż twierdzi, że z pracownikiem Państwa instytucji , łączą go tylko relacje służbowe, a relacje te opierają się zgodnie z posiadanym przeze mnie niepodważalnym materiałem dowodowym na wskazanych wyżej czynnościach, odpowiedź pana mogła by rozwiać moje wątpliwości.


Z poważaniem     """
wzbudził chyba należne zainteresowanie a w razie otrzymania odpowiedzi ...bo póki co jeszcze nie ma ....ale jest szanasa na wyjaśnienie wszystkich wątpliwości  :)))))
Quintuś tak jak przypuszczałem jest sukinsynem pierwszej wody i bez litości miesza w głowie swojej córki doprowadzając do tego ,że dziecko  po każdy spotkaniu z nim godzinami płacze a fakt , że kazał swojej córce przeszukiwać rzeczy matki i jej torebkę powoduje ,że moja niechęć do niego przerodziła sie w dużo głębsze uczucie .....  .
Orka straszna i jeszcze dwa tygodnie to potrwa .... a sklepy z dopalaczami zamknięte :))))) ale jakoś wytrzymam. Najważniejsze jest to ,że córa już zupelnie spokojnie śpi i zeszło z niej straszne ciśnienie :))) ...jestem szczęśliwy !!!:))))