Popisałem sobie dzisiaj i jedna wędrówka psa po klawiaturze wysłała to wszystko w powietrze :)))) nie lubię suki jednej za to :))
Świąteczna przerwa i zaniedbałem trochę swoją pisaninę ale mając córkę przy sobie korzystałem z okazji i tej bliskości której pewnie za chwilę zacznie mi brakować . I tu chcąc nie chcąc podnosiło mi się ciśnienie na samą myśl o wyroku i uzasadnieniu sądu . Ale może po kolei ..
Od samego początku całego tego burdelu zwanego rozwodem otaczam córkę bardzo dyskretną opieką . Mam to szczęście , że w szkole jest super fajny pedagog a i pani psycholog która zagląda do szkoły i mimo , że nie było do tej pory jakiejś potrzeby ingerencji to obie panie jak i kilka zaufanych osób z grona pedagogicznego przyglądały się córce czy nie mam jakichś niepokojących sygnałów które nakazywały by podjąć jakieś bardziej zdecydowane działania .
Parę takich sygnałów się pojawiło ... wycofanie , brak pewności ,wiary we własne siły .. w domu bunt .. bunt głównie w relacjach z matką . Mamusia też zauważyła , że zupełnie przestaje się dogadywać z małą i raczyła się pojawić w szkole sygnalizując , że dziecko ......... nie chce się uczyć !
Pedagog już wcześniej zaczął pracować z małą ale uzgodniłem z nią , że spróbuje porozmawiać również o tym jak mała odnajduje się w obecnej sytuacji w domu .
Nie byłem zaskoczony tym co usłyszałem bo moje obserwacje sprawdziły się w 100 % . Brak akceptacji partnera , poczucie odrzucenia przez mamusię która czas w domu spędza na wielogodzinnych rozmowach telefonicznych z Quintusiem i fakt , że musi oczekiwać na łązienkę bo mamusia leży w wannie z telefonem w ręku co niestety skutkuje późnym chodzeniem spać to takie główne rzeczy które wyszły w trakcie rozmowy choć i ja usłyszałem , że dziecku przeszkadza fakt , że nerwowy jestem rano w samochodzie i nie panuję nad językiem którą to uwagę przyjąłem ze wstydem ...............
Wspólna wizyta ... moja i kfiata u pedagoga niestety do dziś wywołuje u mnie zgagę ...
Pedagog : Córka wykazuje zadziwiająco silną więź z ojcem dużo silniejszą niż z matką
SĄD : Córce będzie lepiej z matką
Pedagog : Córka ma ogromną potrzebę obecności ojca
SĄD : Wyznaczone panu terminy odwiedzin ........
Pedagog : Ojciec jest dla niej ogromnym autorytetem
SĄD: Mała dziewczynka w okresie dojrzewania ...............................
I tak można by jeszcze długo ... ale nawet teraz jak to piszę to mi zaczynają pękać żyłki w oku bo w uszach mi dźwięczy głos Sędzi która tłumaczyła mi jak to dobrze będzie dla dziecka gdy będzie z mamusią i jak ten ochłap który mi rzuciła doskonale wpłynie na moje relacje z córką i jaki będę miał wpływ na jej rozwój i wychowanie widując dziecko co dwa tygodnie jeśli mamusia sie nie wyprowadzi na drugi koniec polski albo nie wpadnie na pomysł żeby zabawić się w utrudnianie to chuj mnie strzela ......
I jak mam nie przyznać racji Romkowi , że to jest mafia ??????????
Mafia w sądzie ... mafia prawnicza .. ale o tym przekonała się Quintusiowa ...
Pisałem już , że zgłoszenie do prokuratury w sprawie wynajęcia przez Quintusia i jego adwokata człowieka do specjalnych zadań poszło się xxxxxxx ...... . Pismo informujące , że odmawiają wszczęcia postępowania bez podania przyczyn dostała a co ciekawe potraktowano ją jako osobę zgłaszającą a nie pokrzywdzoną blokując jednocześnie możliwość złożenia zażalenia .
Poszło następne zgłoszenie .. oddzielnie na mecenasika i oddzielnie na Quintusia z wnioskami do nadzór do prokuratury apelacyjnej i wszystkich ważnych włącznie z Seremetem i Gowinem bo to strasznie śmierdzi dziwnie pojętą lojalnością i etyką ;) środowiska ... . Sprawa się gdzieś tam jeszcze wałkuje a w miedzy czasie pojawił się w lokalnym dodatku gazety artykuł o jakimś wykładowcy który studentce proponował płatne konsultacje :))) i o tym jak uczelnia ukręcała łeb sprawie którą dziewczyna gościowi wytoczyła . Podany na dole mail i prośba o kontakt jeśli ktoś spotkał się z podobną sprawą podsuwał gotowe rozwiązanie :)) . Jest szansa , że sprawa adwokata Szubrawca i Quintusia zostanie mocno nagłośniona .... a wtedy niech ktoś spróbuje temu ukręcać głowę ..... no niech spróbuje :) ..............