I mam kolejną niespodziankę . Urlop się już kończył i wypoczęty po kilku dniach w otoczeniu miłych ludzi wracałem do normalnego życia , włączając wszystkie nitki komunikacji ze światem . Telefon był cały czas aktywny ale wirtualne kanały komunikacji w większości wygasiłem bo inaczej nie sposób odpocząć i teraz uruchamiając je kolejno zarzucany byłem masą spływających informacji .
W zasadzie rutyna .. tylko jeden z maili był zadziwiający . Ktoś pyta czy jestem mężem Kfiatuszka .. . Nie znam osoby ale drążę temat bo czegóż może chcieć ode mnie kobieta z tak odległego miasta , której nazwisko nic a nic mi nie mówi ...
"Pana żona rozbiła małżeństwo mojej siostry ... dziewczyna została z dwójką małych dzieci " ....
o tu już się robi interesująco , bo ani miasto ani ta dwójka dzieci nie pasuje mi do żadnego z dotychczasowych amantów Kfiatka , ale śmierdzi mi to jakąś prowokacją więc proszę o kontakt osobę zainteresowaną bo przez pośredników nie lubię rozmawiać .
Trochę to trwało i w pewnym ale o dziwo dziewczyna się odezwała . Jest na początku drogi , właśnie składa pozew rozwodowy i po trosze z zemsty a po trosze szukając pomocy znalazła kontakt do mnie i odważyła się napisać .
Numer pięć tak chyba roboczo nazwę tego pana :). Sznurek chyba się przerwał bo nowy Kfiatkojebca z branży oczywiście zajął już jego miejsce . Dwójka dzieci , żona ... z tych mądrych , wbijana ostatnimi czasy w poczucie winy a jak nie chciała go przyjąć wbijane je miała pięścią w ostatnim czasie została właśnie odarta z resztki złudzeń .
Dziewczyna zareagowała prawidłowo .. spuściłą psy ze smyczy i ma piękny materiał opatrzony pieczątkami właściwych instytucji który posłuży jej jako dowód w sądzie . Do ustalenia zostaje tylko czas ... jak długo to trwa bo dla mnie to jest ważne ... czy jest to od niedawna czy Kfiatek znów trzy sroki za ogon ( i tu wyobrażnia podsuwa mi masę obrazów ) trzyma.
Biorąc pod uwagę wiedzę od Krisa i wczorajsze rewelacje dochodzę do wniosku ,że głupi ten Kfiatek jest strasznie ..... przecież jak już się jest gwiazdą podmiejskich hoteli to warto by sie było trzymać chociaż jednego - miała by zajebisty rabat ..............
A tak ...na cóż zapowiada się ,że będę świadkiem a sprawie rozwodowej ....hi hi razem z Kfiatkiem .... może jednym autem pojedziemy :)))))) na sprawę :)) ........